Pekin. Zakazane Miasto

tutul pekin zakazane miasto

Wiosna, moja ostatnia wiosna w Delhi, minęła galopem i znowu ulice opustoszały, okna zatrzasnęły się z hukiem, zasłony szczelnie otuliły wnętrza kojącym cieniem, a w tle pojawił się szum klimatyzatora, jedynego naprawdę skutecznego sposobu na delhijskie upały. Jest 15.00 i właśnie widzę na termometrze 45 °C. W nocy spadnie do 30°C, ale nawet to nie pozwoli wodzie w rurach […]

Continue Reading

Gurgaon, czyli nowoczesność po indyjsku #1

GURGAON 1

Prasa podaje go za przykład, jak NIE należy budować miast, polscy zwolennicy Korwina-Mikkego chwalą go jako wyspę wolnego rynku, Indusi zachwycają się możliwościami, jakie im oferuje. Obcokrajowcy narzekają na jego braki. Gurgaon – miasto satelickie Delhi, trzecie pod względem wysokości dochodów na głowę w Indiach, powstałe w ciągu ostatnich 20+ lat na skałach i piasku oraz równie […]

Continue Reading

Walencja. Co jeść? Co pić? Co zobaczyć?

Walencja 1

Nie samą Ruzafą człowiek żyje, Walencja ma jeszcze inne ciekawe zakątki. Od czasu do czasu opuszczaliśmy „naszą” dzielnicę, aby eksplorować też inne rejony. Centrum miasta łączy w sobie szerokie, ocienione wysokimi palmami aleje, monumentalne i eleganckie kamienice z wąskimi tylnymi uliczkami, gdzie można zaglądać ludziom w okna, a już na pewno na balkony. Walencja – co […]

Continue Reading

Walencja. Ruzafa

Walencja Ruzafa 1

W kwietniu w Delhi powinniśmy już ochładzać się co najmniej wiatrakami – zanim na długie miesiące uzależnimy się od klimatyzacji. Tymczasem w tym roku pogoda bawi się z Delhijczykami w ciuciubabkę. Gdy już, już słupek rtęci skoczy dziarsko powyżej 30 stopni, znienancka nadchodzą szare, deszczowe dni oraz rozszalałe burzą noce. Podoba mi się to! Co prawda ogromne […]

Continue Reading

Delhi. Gurudwara Bangla Sahib, czyli święty basen w środku miasta

Gurudwara Delhi 1

Pakuję kartony, chociaż na razie tylko mentalnie. Mam nadzieję, że zdążę wrzucić tutaj przed wyjazdem opisy wszystkich tych miejsc, które – moim zdaniem – warto wziąć pod uwagę gdy w Delhi. Bo to miasto to nie przelewki i trzeba mieć dobry plan. Niezbyt obszerny, niezbyt rozwleczony w przestrzeni (korki!), ale konkretny. Oczywiście jakaś świątynia musi być! Przyznaję, że […]

Continue Reading

Hipsterski Pekin. 798 Art District

Pekin 798 Art District (1)

Pekin. Moje turystyczne priorytety chyba nigdzie się tak dobitnie nie ujawniły, jak tam. Mając do dyspozycji jedynie dwa dni, zamiast wdrapywać się na Wielki Mur, pojechałam powłóczyć się po artystycznej i tak, owszem, bardzo hipsterskiej, dzielnicy artystycznej 798 Art District. Mieści się wśród blokowisk poza centrum miasta, na terenie byłego kompleksu fabrycznego. Ani przez moment nie pożałowałam, chociaż […]

Continue Reading

Delhi. Cafe Lota

Delhi cafe Lota (1)

We wpisie o Crafts Museum (Muzeum Rękodzieła) w Delhi wspomniałam, że jego wielkim plusem jest kafejka/restauracja Cafe Lota. To jest naprawdę unikatowe zjawisko na skalę Delhi, a przypuszczam, że również Indii. Muzealne przybytki gastronomiczne – o ile w ogóle występują – odstraszają. Wszystko, na co można w nich liczyć, to smętna butelka Coli czy wody, […]

Continue Reading

3 filmy z Mumbajem w tle

Smak-Curry-blog 1

Czasami tęsknię za Mumbajem. Mam do niego nieporównanie więcej sentymentu niż do Delhi. Wspominam naszą krótką wizytę, przeglądam zdjęcia, ale najbardziej lubię sięgnąć sobie po film czy książkę, której akcja rozgrywa się w tym mieście. Na obrazy w nich nakładam te własne, już nieco przykurzone. Myślę, że wyhodowałam sobie na prywatny użytek piękny mit. Mumbaj jak […]

Continue Reading

Crafts Museum – oaza w środku Delhi

Crafts Museum Delhi (18)

Delhi to zlepek osiedli, dzielnic, siedlisk zupełnie do siebie nieprzystających. Zaledwie kilka stacji metra dzieli wymuskaną lutyensowską część, gdzie jadąc ocienionymi alejami widzimy tylko mury rządowych bungalowów od Starego Delhi z wąskimi uliczkami zapchanymi do granic możliwości i chylącymi się ku upadkowi urokliwymi ruinami. Osiedla Południowego Delhi zamieszkałe przez średnią i wyższą klasę to już prawdziwy miszmasz wystawnych rezydencji, całkiem przyzwoitych domków […]

Continue Reading

Joanna Irzabek „Indie spółka z o.o.”

Indie Spółka z o.o.

Trzeba mieć twardą skórę, żeby pisać o Indiach. Nie znam kraju, o którym by dyskutowano równie zaciekle, nieprzejednanie, do pierwszej krwi. Internet pełen jest mniejszych i większych awantur na temat: „Indie – tak czy nie?” Każdy temat, poczynając od jedzenia, bezpieczeństwa, podróży, sytuacji kobiet, a kończąc na kwestii mitycznych „prawdziwych Indii” budzi ogromne kontrowersje. Każda […]

Continue Reading