A Coruña 2

Podróż do HiszpaniiDzisiaj znowu podróż do Hiszpanii – dalszy ciąg spaceru, którego początek tutaj.

W drodze powrotnej zaszliśmy do Domus – Casa del Hombre – muzeum poświęconemu… człowiekowi. Nie mieliśmy tego w planach, ale spodobał mi się budynek, obok którego przechodziliśmy. Okazało się, że zaprojektował go Japończyk Arata Isozaki – architekt krakowskiego Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”. Na dodatek oba te obiekty powstawały w tym samym czasie, czyli już prawie 20 lat temu. Jeśli chodzi o Casa del Hombre  muszę powiedzieć, że jego architektura bez problemu wytrzymuje próbę czasu, ale ekspozycja, a przynajmniej jej niektóre elementy, wymagają małego liftingu. Nowoczesność starzeje się jednak najszybciej. Mimo to bawiliśmy się tam świetnie, myślę, że jest to też fajna opcja na przerywnik dla małych podróżników.

A Coruna 31

A Coruna 32

A Coruna 34Starsza i najnowsza wersja homo sapiens

A Coruna 35Zakres wzroku człowieka i konia: na żółto – lewe oko, na niebiesko – prawe, a pomiędzy nimi, na zielono – pole widzenia trójwymiarowego. Wygląda na to, że koń widzi szerzej, ale człowiek – wielowymiarowo(wiej).

A Coruna 36

A Coruna 37

A Coruna 38

A Coruna 40A Coruna 41Ulubioną zabawą par zwiedzających muzeum było przepychanie małej kuleczki umieszczonej w szklanej rurce. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie odbywało się to za pomocą… mózgu. W tym celu każdy z graczy zakłada na głowę specjalną opaskę. Szło mi dobrze, dopóki Sir nie zaczął mnie rozśmieszać :)
A Coruna 39Przy wejściu znajdował się jeszcze jeden dowód na to, że A Coruña na codzień pogodą nie rozpieszcza – automat do opakowania parasolek w folię.

A Coruna 42Po wyjściu z muzeum wpadliśmy wprost w objęcia średniowiecznego jarmarku.

Podróż do HiszpaniiByła muzyka – regionalna, przypominająca o celtyckiej spuściźnie Galicji, ale również ta trochę bardziej egzotyczna…

A Coruna 45…ale przede wszystkim mnóstwo jedzenia: pieczywo, sery, mięsiwa. A Coruna 46

A Coruna 47

A Coruna 48Znalazł się też indyjski akcent: stoisko z przyprawami, a wśród nich gotowe mieszanki kuchni indyjskiej. Sprzedawczyni chętnie doradzała i wyjaśniała. Zastanawiam się, czy aby młodości nie spędziła na goańskich plażach ;)

A Coruna 49

A Coruna 50Siedmiomilowe buty – mogłabym takie mieć, gdyby dało się za ich pomocą unikać korzystania z samolotów. Czarodziejski płaszcz podróżny z „Arabeli” też by się przydał ;)

A Coruna 51Pośród tych eklektycznych bachanaliów, można było – o dziwo – zaszyć się z książką na orientalnej kanapie.

A Coruna 52A Coruna duze

You may also like