Kuchnia tybetańska w Delhi. Hauz Khas. Restauracja YETI

Powinnam napisać, że słupek rtęci na termometrze rośnie, ale przyznam się, że wyrzuciłam termometr. Zresztą był elektroniczny i nie miał żadnego słupka, który dawałby usprawiedliwienie dla moich figur retorycznych, a ja nie potrzebuję już wiedzieć, czy jest 43 czy 47 stopni. Wszystko powyżej 40 kwalifikuje się jako UPAŁ NIE DO WYTRZYMANIA i WEŹCIE-MNIE-STĄD! Kuchnia tybetańska chyba nie bardzo pasuje do tego kontekstu klimatycznego, ale już sam widok ośnieżonego szczytu góry w logo restauracji podziałał na mnie ochładzająco (chociaż wygląda trochę tak, jakby się topił, prawda?) i podczas zakupów na Hauz Khas wstąpiłyśmy z M. na obiad do YETI. Będąc tam w marcu, zamawiałyśmy m.in. […]

Continue Reading