Delhijski Festiwal Jazzowy 2014

Tradycji stało się zadość – następny Delhijski Festiwal Jazzowy za nami. Festiwal rozpędził się i nie zaszkodziło mu nawet fatalne nagłośnienie tego roku. Cieszy się coraz większą popularnością wśród Delhijczyków. Część z nich przychodzi tutaj rzeczywiście dla muzyki. Ci siadają na rozstawionych krzesłach jak najbliżej sceny. Nie pod sceną, bo tam zaklepane miejscówki dla VIPów – jedyna część, która świeci pustkami. Większość jednak znalazła się tu głównie w celach towarzyskich. Wśród młodych ludzi piknikujących pod osłoną nocy wokół widowni trudno znaleźć kogoś w salwar kamizie, a co dopiero sari. Leje się wino, piwo sprzedawane konspiracyjnie wprost z plecaków, można się upalić od […]

Continue Reading

HOLI 2014

Co tu dużo gadać – działo się! Tegoroczne Holi przebiło wszystkie poprzednie. Razem z sąsiadami z góry urządziliśmy imprezę na +20 osób, sąsiedzi z dołu zaprosili nas na świąteczny poczęstunek, a z innymi – dwa domy dalej – biegaliśmy po parku rzucając się kolorowymi pudrami. I jak to zwykle po Holi – zaczyna już być gorąco! EDYCJA: Powyżej gudżija – specjalne danie na Holi. Te srebrne skrawki to nie resztki folii aluminiowej, a jadalne srebro.

Continue Reading

Delhi. Targi Książki 2014 [1]

Kto śledzi mój fejsbukowy profil, ten wie, że poprzedni tydzień upłynął mi pod znakiem Targów Książki New Delhi World Book Fair 2014 (nie, nie wyłącznie, ale odwiedziłam je kilka razy, tak jak to zapowiadałam w ubiegłorocznym wpisie). Zanim jednak napiszę o tegorocznej ich edycji – wyjątkowej, bo „polskiej” – przedstawiam Wam targową „modę”. Często otrzymuję zapytania, jak ubierają się Delhijczycy i chociaż wydaje mi się, że cały czas to pokazuję, może rzeczywiście nie poświęcam im zbyt wiele miejsca na blogu. Targi to świetna okazja również do obserwacji delhijskiej „ulicy”, bo występuje tu chyba cały jej przekrój – wiekowo, wyznaniowo, dżenderowo, etnicznie, […]

Continue Reading

Bogowie i boginie. Saraswati

W weekend odwiedziliśmy Targi Książki w Kalkucie. Ciekawie było je porównać z tymi delhijskimi, które znam o wiele lepiej. Kiedyś o tym napiszę, ale dziś chciałam o czymś (o kimś!) innym, chociaż z książkami ma wiele wspólnego. Dzisiaj przypada bowiem dzień, kiedy hinduiści odprawiają pudźe na cześć bogini Saraswati. Jednak już w weekend udało mi się zauważyć na kalkuckich ulicach stragany z jej podobiznami. To bardzo ważna postać dla moich kalkuckich znajomych i tam czczona jest szczególnie. Kalkuta, która tak, jak Kraków, utraciła swego czasu koronę administracyjnej stolicy państwa, pozostaje bowiem, a przynajmniej tak z dumą twierdzą jej mieszkańcy, kulturalną stolicą […]

Continue Reading

Święto Lohri, czyli indyjski Nowy Rok

Już połowa stycznia, a ja wciąż jestem na bakier z wdrażaniem noworocznych postanowień. Na szczęście miejscowa tradycja przychodzi mi w sukurs! Indyjski Nowy Rok, czyli święta związane z przesileniem zimowym, obchodzone są tu 13/14 stycznia! Na północy w Pendżabie świętuje się Lohri, na południu w Tamil Nadu – Pongal, na wschodzie w Assamie – Bhogali Bihu, w wielu innych stanach – Makar Sankranti, a to jeszcze nie wszystkie wersje święta, które generalnie ma symbolizować koniec starego oraz odrodzenie w nowym. Odtąd dni stają się coraz dłuższe, idzie wiosna! Chociaż -nawiasem mówiąc – różnica między najkrótszym i najdłuższym dniem w Delhi […]

Continue Reading

Diwali 2013. Uwag kilka

Czwarte Diwali w Delhi za nami!! Czwarta runda zakupów, zawieszania światełek, podziwiania światełek innych, otrzymywania prezentów, dawania prezentów, podskakiwania przy wybuchach petard. Przed Diwali należy odświeżyć domostwa, kupić nowe ubrania, rozdać pracownikom premie. Sami pukają do drzwi i niektórych widziałam pierwszy raz na oczy. Mamy tu np. pana, którego zadaniem jest spacerowanie po osiedlu w nocy z gwizdkiem w zębach, z którego zresztą robi użytek dosyć często i donośnie. W  Hiszpanii również istniała taka profesja: „el sereno” chodził po zmroku, czuwał nad oświetleniem ulic i nawoływał do zamykania domostw. Miał alarmować przed złodziejami i pożarami. Często posiadał klucze do bram w […]

Continue Reading

Dzień Republiki 2013

Rajpath, kilka dni po paradzie zeszłego roku. Wszystko dzisiaj było w Delhi pozamykane na cztery spusty. Indie celebrowały Dzień Republiki. Przygotowania zaczynają się na długo przed nim. Wzdłuż Rajpath, mniej więcej dwukilometrowej reprezentacyjnej alei łączącej Bramę Indii z budynkami rządowymi i parlamentem, budowane są sektory dla publiczności, a przy odrobinie szczęścia można natknąć się na wielbłądzią kawalerię powracającą z prób. Rok temu postanowiliśmy zobaczyć słynną paradę na własne oczy. Przy zakupie biletów dostaliśmy karteczkę z dokładnymi instrukcjami. Stało tam np., że miejsce należy zająć najpóźniej do 9.30, a opuścić dopiero, gdy VIPy opuszczą swoją lożę. Zalecano też dzielenie się miejscami w autach […]

Continue Reading