Festiwal (prawie) jazzowy

Delhi concierto jazz abril 2011 014W weekend byliśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji w Delhi. Odbył się bowiem pierwszy festiwal jazzowy. Koncepcja była nieco festynowa, bo całość miała miejsce w plenerze (Nehru Park), a wstęp był wolny (brawo dla sponsorów!). Pierwszego dnia, w piątek, bez problemu można było dostać siedzące miejsce, ale w sobotę przybyły takie tłumy, że większość musiała się zadowolić zieloną trawką. Generalnie moje widzenie już tak jest spaczone pobytem tutaj, że doceniałam, że:

  •  wszyscy artyści dolecieli i cały program zrealizowano od A do Z,
  • nie było żadnych przerw w dostawie prądu,
  • nic nie spadło, nie urwało się i nie przewróciło,
  • dekoracja była bardzo pomysłowa i efektowna (choć prosta), łącznie ze ścieżką do parkingu oświetloną rzędem czerwonych (!) latarni,
  • w całym parku rozstawiono kilka telebimów dla tych, którzy nie mogli dopchać się pod scenę ( lub woleli słuchać muzyki w pobliskich krzaczorach :)))
  • można było zakupić wodę do picia,
  • zauważyłam, że stała w pogotowiu karetka (bardzo mnie dziwi, bo tu zazwyczaj nie widuję na ulicach karetek)

W obliczu tych niewątpliwych plusów dodatnich, plus ujemny w postaci bardzo dziwnego repertuaru nie ma przecież większego znaczenia. Ważne, że coś się działo, że ludzie mogli sobie miło spędzić czas (pogoda cudo) w przestrzeni publicznej, a cała ta przyjemność była dostępna dla każdego, a nie, jak w większości przypadków, dla członków klubu – dosłownie i w przenośni. Także prosimy o BIIIIS!!!

Delhi concierto jazz abril 2011 080

Delhi concierto jazz abril 2011 011

Komentarze:
Gość: lexa, e0.524.skorosze.waw.supermedia.pl
2011/04/12 20:40:48
No proszę i okazuje się, że człowieka znowu ratuje ewolucja – ta automatyczna, wręcz bezwiedna potrzeba dostosowania się do panujących warunków, „przycięcia” swoich potrzeb do rzeczywistości:)
Nie doceniamy tego, a tak naprawdę jakby sie zastanowić, to tylko dzięki temu możemy się znowu poczuć szczęśliwi (lub prawie szczęśliwi:))
asiaya
2011/04/12 20:53:55
Ale ewolucja oznacza „rozwinięcie się”, a ja tu raczej potrzebuję się zwijać :)
agradabla
2011/04/12 21:14:33
rzeczywiscie, program… to szczegol:))
asiaya
2011/04/12 21:44:07
Agradabla, żeby nie było, że się czepiam : www.sehernow.in/Jazz2011/gallery.html„Polecam” zwłaszcza grupę FRACTALE, lub z całkiem innej beczki, ale też z kosmosu: JUMP4JOY.
lusin_z_eire
2011/04/13 14:41:44
no proszę, jak chcą to potrafią się zorganizować;) a artyści to lokalni byli? Nie wiedziałam nawet, że jazz ma jakichkolwiek odbiorców w Indiach. Przecież to tak daleko od bolly kiczu i przepychu;)
asiaya
2011/04/13 14:50:09
Tutaj można zobaczyć wszystkie koncerty: www.sehernow.in/Jazz2011/gallery.html
Było w sumie 3 dni po 3 wykonawców, 1/3 z tego z Indii, a reszta z zagranicy.
Jazz Bolly nie przebije, bez obaw, ale miła odmiana :))

You may also like