Zamiast kwiatka

Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną rok temu, dzisiaj galeria indyjskich kobiet. Tym razem wszystkie zdjęcia zostały zrobione w Kerali. Jest to stan, w którym jest najwięcej kobiet w stosunku do mężczyzn, bo aż 1.084 na każdy 1.000 mężczyzn. W pozostałych stanach jest odwrotnie, w całych Indiach ta proporcja średnio wygląda 940 : 1.000, a w Harianie tylko 877 : 1.000. Poza tym, jak już wspominałam, kobiety tu są lepiej wykształcone. Ostatnio nawet ktoś stwierdził, że większość pielęgniarek w delhijskich szpitalach pochodzi właśnie z Kerali. Nie jest oczywiście tak różowo, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Czułam się jednak w Kerali […]

Continue Reading

Delhi zatańczyło

One Billion Rising, akcja, która odbywała się w Polsce pod hasłem Nazywam się Miliard, miała w Delhi szczególny wymiar. Dzisiaj mijają dwa miesiące odpamiętnych wydarzeń. Ta rana się jeszcze nie zabliźniła, choć po wielu dniach ustały burzliwe protesty. Coś się jednak zmieniło, coś pękło. Temat się przebił przez warstwę hipokryzji, wstydu, ciemnoty i kołtuństwa. Uświadomiono sobie, że źle się dzieje w państwie indyjskim, bardzo źle. Prezydent Indii poświęcił temu sporo uwagi w swoim przemówieniu z okazji Dnia Republiki, podkreślając, że brutalne traktowanie kobiet jest sprzeczne z indyjskim duchem i tradycją. Zadziwiające zatem, jak wielu Indusów ma niewiele wspólnego z duchem swojego kraju! […]

Continue Reading

Dzień Republiki 2013

Rajpath, kilka dni po paradzie zeszłego roku. Wszystko dzisiaj było w Delhi pozamykane na cztery spusty. Indie celebrowały Dzień Republiki. Przygotowania zaczynają się na długo przed nim. Wzdłuż Rajpath, mniej więcej dwukilometrowej reprezentacyjnej alei łączącej Bramę Indii z budynkami rządowymi i parlamentem, budowane są sektory dla publiczności, a przy odrobinie szczęścia można natknąć się na wielbłądzią kawalerię powracającą z prób. Rok temu postanowiliśmy zobaczyć słynną paradę na własne oczy. Przy zakupie biletów dostaliśmy karteczkę z dokładnymi instrukcjami. Stało tam np., że miejsce należy zająć najpóźniej do 9.30, a opuścić dopiero, gdy VIPy opuszczą swoją lożę. Zalecano też dzielenie się miejscami w autach […]

Continue Reading

Mehendi

Mehendi / mehndi – na ślub, Divali, albo po prostu dla kaprysu. Robiąc zakupy, często widzę dziewczyny przycupnięte na niskich stołeczkach, z wyciągniętymi rękami, nad którymi w skupieniu ślęczą uliczni artyści mehendi. Żeby było szybciej – pracuje się na „dwie ręce”. Wzór można wybrać z opasłych katalogów – od małego motywu na wierzchu dłoni po skomplikowane wzory aż po łokcie. A potem tylko trzeba uważać, żeby nie zniszczyć dzieła sztuki :)  Podoba mi się ta idea nietrwałej ozdoby (w zależności od właściwości skóry i henny, przeciętnie 2 tyg.), biżuterii przemijającej z wiatrem ( a raczej z wodą), za każdym razem innej, […]

Continue Reading