Pekin. Zakazane Miasto

Wiosna, moja ostatnia wiosna w Delhi, minęła galopem i znowu ulice opustoszały, okna zatrzasnęły się z hukiem, zasłony szczelnie otuliły wnętrza kojącym cieniem, a w tle pojawił się szum klimatyzatora, jedynego naprawdę skutecznego sposobu na delhijskie upały. Jest 15.00 i właśnie widzę na termometrze 45 °C. W nocy spadnie do 30°C, ale nawet to nie pozwoli wodzie w rurach wystygnąć do orzeźwiających temperatur. Elektryczny bojler już kilka tygodni temu został wyłączony. Wisi zbędny przez kilka miesięcy w roku na balkonie (sic!) pokrywając się kurzem z piaskowych burz.Swego czasu zapoczątkowałam serię porad na oswojenie upałów Jak na lato i choć dwa najbardziej uciążliwe klimatycznie indyjskie miesiące spędzałam zazwyczaj w szokująco dla […]

Continue Reading