Wakacje w Europie. 100 rzeczy do zrobienia

wakacje w Europie (15)

Lato tuż tuż, więc sporządziłam listę 100 rzeczy do zrobienia podczas wakacji w Europie, którą się poniżej dzielę. Wszelkie sugestie mile widziane!!

  • Wylądować na Szopenie, zrobić zakupy w kiosku na lotnisku, usłyszeć „Drobne poproszę”. Nie mieć 1 grosza. Podziękować przypadkowej klientce, która grosz ma i da.
  • Kupić o wiele za dużo gazet i czasopism „na drogę”. Papierowych i po polsku!
  • Jechać autobusem na wschód. Dokładnie na północny wschód.
  • Zachwycać się tym, jak zmieniła się Polska.
  • Wkurzać się tym, jak zmieniła się Polska.

wakacje w Europie (9)

  • Wypatrywać bociana w locie. Tylko w locie!
  • Spotkać się z rodziną i przyjaciółmi – pierwsze, pierwsze i najważniejsze!!
  • Jeść ogórki kiszone i chłodnik litewski. Sałatę. Czereśnie. Jabłka.Itakdalej.
  • Zrywać porzeczki i truskawki na działce.

wakacje w Europie (10)

wakacje w Europie (11)

wakacje w Europie (14)

  • Pić wodę z kranu.
  • Huśtać się na hamaku pod jarzębiną.
  • Jeździć na rowerze.

wakacje w Europie (13)

  • Kupić psa. Rodzicom.

wakacje w Europie (3)

  • CHODZIĆ, chodzić i jeszcze raz chodzić, gdzie nas oczy poniosą.
  • ODDYCHAĆ czystym powietrzem!!
  • Podsłuchiwać pasażerów w autobusach miejskich. Rozumieć, co mówią.
  • Pójść do supermaketu i spędzić tam 2 godziny wybierając musztardę.
  • Pójść na zakupy i dziwić się, że koszulka może kosztować 20 PLN. Albo 15.
  • Wyjść na ulicę i dziwić się, dlaczego ludzie wokół wychodzą z domów półnago. Uświadomić sobie, że to nie Indie.
  • Wyjść na ulicę i zdziwić się, dlaczego samochód zatrzymuje się, gdy podchodzę do pasów.

wakacje w Europie (4)

  • Jechać drogą i zdziwić się, dlaczego co piąty Polak prowadzi jak samo- oraz za-bójca.
  • Zajrzeć do biblioteki miejskiej i nie wiedzieć, od czego zacząć nadrabianie zaległości (od czego?)
  • Wchodzić do każdej napotkanej księgarni, pomimo szlabanu na papierowe książki.
  • Pójść do wypożyczalni DVD, wyjść obładowaną po uszy i spędzić całą noc na oglądaniu filmów (co obejrzeć? help!)
  • Odwiedzić nowy basen w Łomży. Za moich czasów takich luksusów nie było!
  • Skoczyć na krótki spływ po Krutyni.
  • Pójść do fryzjerki i w końcu wyglądać jak ludzie.
  • Spędzić pół dnia w moim ulubionym gabinecie kosmetycznym.
  • Wyjść stamtąd jak nowonarodzona. Tudzież zapdejtowana w lokalnych establiszmentach.
  • Przyjmować gości i pokazać im moje miasto.
  • Nauczyć się grillować albo przynajmniej postarać się nie otruć gości.
  • Ucieszyć się z dobrych wieści.
  • Mieć nadzieję, że nie będzie złych.
  • Narzekać na upał.
  • Cieszyć się z deszczu i wiatru, wkurzając przy tym bliźnich.

wakacje w Europie (12)

  • Wpaść do Teatru Lalki i Aktora w Łomży. Niestety Festiwal Teatralny Walizka skończy się, zanim przyjadę.
  • Wsiąść za kierownicę i spróbować nie rozbić samochodu. Przynajmniej nie mocno.
  • Spędzić godzinę w drogerii próbując wybrać jeden krem. Wyjść z trzema.
  • Odwiedzić przesympatyczne brafiterki z małego sklepiku w Łomży. Też wyjść z trzema ;)
  • Spotkać się ze znajomymi w Warszawie (również tymi blogowymi!)
  • Spotkać się ze znajomymi w Pradze.
  • Spotkać się ze znajmymi w Wiedniu.
  • Już nie mówiąc o Hiszpanii…
  • Wpaść przynajmniej raz do teatru w Warszawie (na co?)
  • Pójść po spektaklu na Foksal i nie móc znaleźć wolnego miejsca.
  • Pójść do Wrzenia na leżaki i kupić kilka książek. Mówiłam coś o szlabanie?
  • Pójść do Muzeum Historii Żydów Polskich. Nie, odpada, wystawa główna jeszcze niegotowa, a budynek zwiedziłam już rok temu.

wakacje w Europie (6) wakacje w Europie

  • Odwiedzić Muzeum Azji i Pacyfiku.
  • Sprawdzić, czy kolejka pod Centrum Nauki Kopernik nieco zmalała.
  • Kupić nowe okulary przeciwsłoneczne i nie zdejmować ich z nosa od rana do nocy.
  • Włóczyć się nocą po Vinohradach.
  • Wieczorem postanowić zobaczyć wschód słońca na Moście Karola i zmienić zdanie rano. Przez 5 lat nie poszłam, to i teraz nie będzie inaczej.
  • Konstatować, jak wyrosły dzieciaki w rodzinie i u znajomych.
  • Powitać dwie, nie!, trzy nowe sztuki na świecie.

wakacje w Europie (8)

  • Jeździć  tramwajami wszędzie, gdzie się da.
  • Jeździć pociągami przez długie godziny.
  • Pić polskie piwo w Polsce.
  • Pić piwo Łomża w Łomży.
  • Pić czeskie piwo w Pradze.
  • Pić Mattonku w Pradze.

P1180520

  • Spędzić wieczór w jednym z praskich klubów jazzowych.
  • Tradycyjnie nie jeść i nie lubić knedlików.
  • Pić hiszpańskie wino w Hiszpanii.
  • W Hiszpanii pojechać gdzieś, gdzie jeszcze nas nie było.
  • W Hiszpanii wrócić do kilku ulubionych miejsc.
  • Przywitać się czule z Madrytem.
  • Sprawdzić wystawy w Madrycie i mieć ból głowy.

wakacje w Europie (5)

  • Spędzić pół dnia w kinach na Princessie.
  • Wyjść z nich nocą na rozświetloną, tłoczną Gran Vía i dyskutować o tym, co się widziało.

wakacje w Europie (2)

  • Jeść tortillę na śniadanie. Codziennie.
  • Przytyć od niej 3 kg. Plus VAT.
  • Wysłuchiwać zdziwień od spieczonych Hiszpanek, dlaczego jestem taka biała.
  • Przypominać spieczonym Hiszpankom, że istnieje jednostka chorobowa popularnie zwana rakiem skóry.
  • Jeść ryby i owoce morza od rana do nocy.
  • Szparagi. Karczochy. Pomidory i maliny prosto z krzaka.
  • Mieć plany na podróż i zmieniać je w ostatniej chwili.
  • Spotkać kogoś PRZYPADKOWO. Przypadki przecież nie istnieją.
  • Całować się trzy razy w policzek w Polsce i dwa razy w Hiszpanii. Być notorycznie pod tym względem skonfundowaną.
  • W Hiszpanii rozmawiać od rana do nocy z obcymi ludźmi.
  • Zachwycać się hiszpańskimi staruszkami.
  • Pić Gruener Veltliner w Wiedniu. Albo Spritzer, gdy gorąco.
  • W Wiedniu pić kawę po amerykańsku (!!!).

  • Pójść na Nashmarkt, zachwycać się ofertą, wybrzydzać, że jest snobistyczny i drogi.
  • Skusić się na coś dobrego i drogiego na Nashmarkt. Nie żałować.
  • Obczaić wystawy w Wiedniu i nie móc się zdecydować, na co iść.

P1180407

  • Spędzić pół dnia w ogródkach Museumsquarter w dalszym ciągu nie mogąc się zdecydować, na co iść.
  • Pójść na wino do Wine&CO i dziwić się, jak można smakować wino będąc jednocześnie intensywnie wędzonym w papierosowym dymie.
  • Pojechać tramwajem do podmiejskich winnic.
  • Szukać wszędzie WiFi.
  • Codziennie rozpakowywać walizkę.
  • Codziennie pakować walizkę.
  • Odnowić szczepienia.
  • Robić zdjęcia. Wysłuchiwać, żebym już przestała robić te cholerne zdjęcia.
  • Spędzić cztery ostatnie dni w Europie w pewnym uroczym mieście.
  • Stracić tam fortunę i to wcale nie na maryśkę.
  • Zorientować się, że wakacje się kończą.
  • Zrobić zakupy „do Delhi” i nie móc domknąć walizki.
  • Na lotnisku przed odlotem do Delhi przepychać się wśród tłumu pendżabskich aunties.
  • W samolocie do Delhi mieć wybór dań: indyjskie wedż oraz indyjskie nonwedż.
  • Pisać bloga? Czy ja w ogóle będę miała czas, żeby zajrzeć na blog?

wakacje w Europie (7)

You may also like