Wieści są dobre, ale posłańca brak

Po monsunie już ani śladu, mieszkanie znalezione i zakontraktowane, delhijska rzeczywistość jakby łaskawsza (a może mnie już mniej rzeczy zaskakuje). Na dodatek okazało się, że święta Bożego Narodzenia będziemy mieć w tym roku dwa razy :))

Niestety, żeby nie było tak różowo, nie działa internet. Dzwoniłam na infolinię milion razy, poszłam do sprzedawcy, wszyscy obiecują, że za 2 godziny już będzie. I tak od niedzieli… Dzisiaj więc zalogowałam się w bibliotece i zamierzam cały dzień nadrabiać zaległości mailowo/blogowo/prasowe. Stay tuned! :)

Spotkane po drodze:

Delhi, malpy 5.10

Ooo, znowu ta małpa w czerwonym nam robi zdjęcia!!

Komentarze
2010/10/06 09:47:44
no witaj! juz sie zastanawialam, co jest…
2010/10/06 19:39:39
to fajnie ze mieszkanie jest! napisz cos wiecej, gdzie i jakie.. a rzeczy przyplynely juz? pozdrowionka z jesiennej pragi…

You may also like