Zawiesiłam się…

Wybaczcie, że tak długo zwlekam z aktualizacją bloga. Musiałam się gruntownie przeprogramować mentalnie, bo mój system operacyjny absolutnie nie przystawał do zastanej rzeczywistości :) Nadal nie przystaje, ale powoli ruszamy…na BIOSie, póki co :)

Delhi to jeden wielki chaos i w głowie też mam chaos. Myślałam,że po paru dniach mi się to poukłada, załapię, o co chodzi, ale widzę, że to nie stanie się tak szybko. Każdy dzień przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, dlatego będzie tu więcej impresji niż kompleksowych opracowań.

Delhi_02.9.2010_010

Niektórzy potrafią się zrelaksować i na ruchliwej ulicy…

Rozgość się, wpadaj, kiedy chcesz! Posłać Ci zaproszenie, kiedy pojawi się tu coś nowego?

Zostaw namiary!

 

You may also like